Półmaraton zaliczony!

Biegniesz z założeniem, że tylko 5 km na czas. W trakcie dziesiątego kilometra orientujesz się, że nie o czas Ci chodziło. Może o dystans? No ok, niech będzie dystans. Biegnę. Piętnasty kilometr, bo przecież nie może być gorzej niż ostatnim razem. Skoro już jestem na piętnastym to może to dziś? Przecież wciąż oddycham a nogi się nie odkręciły.

Tak! Stało się. Dotarłem do kolejnego kamienia milowego jaki jest półmaraton. Pierwsza z trzech rzeczy na mojej liście zaliczona! Uczucie genialne, choć moje nogi twierdzą inaczej. Trzy i pół miesiąca wzlotów i upadków by przekroczyć to pierwsze magiczne 21,0975 km.

Dla tych którzy wciąż nie wierzą w siebie i siedzą w domu pod ciepłym kocykiem powiem tylko tyle:

Nudny ten Wasz kocyk:D

Do zobaczenia na trasie!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s