Porażka czy złe nastawienie?

Zrobiłem sobie dzisiaj niespodziankę, w zasadzie planowałem ją od dwóch dni. Nadszedł więc dzień do jej realizacji, a pogoda zdawała się być idealna. Niestety niespodzianka, spodziewanie nie była tak zaskakująca jak na swoje możliwości i zakończyła się małą porażką.

Postanowiłem spróbować. Mój pierwszy cel w bieganiu za każdym treningiem mi o sobie przypomina. Dzień jak co dzień, choć pogoda nieco lepsza. Koniec tygodnia. Przebrany, w to co zwykle towarzyszy mi w drodze ruszyłem spod domu. Trasa zupełnie inna, choć już nią biegałem. W zasadzie pozwala mi na okrążenia, każde po 1,4km. Pierwsze okrążenie poszło nawet, nawet. Zgodnie z założeniami. Głos lektora z Endomondo co minutę informuje mnie o tym jak fajnie mi idzie.
Zacząłem drugie okrążenie. Nieco ciężej, średni czas już nie wróży tak wyczekiwanego zakończenia…
Mógłbym tak przeciągać jeszcze długo. Postanowiłem wycisnąć z siebie w ostatniej minucie tyle ile fabryka dała. Jednak moja fabryka na dzień dzisiejszy za dużo nie daje, dlatego zakończyłem bieg po 14 minutach i wyżyłowanych 40 sekundach. Odległość 2,78 km. 220m mniej niż oczekiwałem. Porażka.

Potem pomyślałem, czy ja czasem nie biegnę z łopatą przenosić tych Tatr nad Bałtyk. Głupi jestem. Trenuje zaledwie 6 tygodni. W rezultacie w ciągu 15minut jestem w stanie przebiec kilometr więcej niż na początku, a i tak nie jestem zadowolony.
Jest super. Widzę efekty. Teraz mam namacalny dowód na to, że warto dać z siebie nieco więcej i się nie łamać. Warto mieć cel i iść do niego bez względu na przeciwności. Warto.

Oczywiście za jakiś czas próbuje znów. Nie ma opcji bym się poddał i jestem pewien, że nawet jeżeli w tym momencie nie masz swojego celu, to zaraz możesz go mieć. Jeżeli chcesz. Nawet gdy wątpisz, możesz o niego zawalczyć.
Tak jak ja. W dniu dzisiejszym zadowolony. Szczególnie z widoku mojej kochanej żony, która z okien naszego mieszkania zagrzewała mnie do walki co każde okrążenie:)

Do zobaczenia na trasie!:)

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Porażka czy złe nastawienie?”

  1. Przeciez to mega postęp kilometr więcej! 🙂 super! Na spokojnie za jakis czas już widzę tu post: pierwszy cel osiagniety- nastepny cel to… 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s