Do biegu… Start!

31/03/2014
16 min
 

Zaczęła się wiosna, a wraz z nią bum na wiosenne gubienie kilogramów, podkręcanie estetyki dużego brzucha, czy też po prostu ruszenie się z domowego leniwego zacisza. Ja też! Tak sobie mówiłem. Muszę się ruszyć i zrobić coś z tym co mój zawód zostawia jako jedną z wielu kresek na liście niezdrowych nawyków.


Po usilnym zrozumieniu co autorzy mieli na myśli w kilkunastu wypowiedziach odnośnie biegania, doszedłem do bardzo jednoznacznych wniosków. Nie będzie łatwo. Trzeba uważać by się nie zabić, by to co potocznie nazywamy grawitacja nie odbiło się zbytnio na moim zdrowiu. Bo to przecież grawitacji wina, nie mojej wagi, prawda?
 
Czas start! Trening interwałowy,  coś dla mnie! Dwie minutki przebiegnę, potem siedem kolejnych pieszo, pozwoli mi dojść do siebie. Zrobię sobie takie dwie serie i na początek powinno wystarczyć. Mój pierwszy tydzień treningu. Żeby nie było w tym przesady ograniczę początkowo treningi do czterech tygodniowo. Starczy.
 
Plan brzmiał idealnie, nie było w nim nic co wzbudzało by zainteresowanie mojego lenistwa całym tym przedsięwzięciem. Pobiegłem, dzień pierwszy, nie było na co czekać. Po pierwszym biegu spacerując pomyślałem, że byłem naiwny, że to nie tak miało wyglądać. Miało być szybko, miło i co najważniejsze, relaksująco. Jednak w rzeczywistości jest naprawdę ciężko. Wracam, ale biegnąc, drugi interwał. 
 
Ciężko jest zacząć i chyba najważniejszym jest by nie myśleć, czy się tego chce czy nie. Trzeba zacząć. Biec do przodu i nie zastanawiać się ile do mety. Myśleć o tym ile już udało się pokonać, pokonać w walce z samym sobą.
Jeżeli czytasz to w tym momencie i zastanawiasz się czy Ty też możesz to zrobić, napiszę Ci nieco więcej, w liczbach. W pierwszym dniu treningu ważę 98kg, moje treningi chcę ograniczać na początku do 16minut. Naprawdę genialnie będzie jeżeli pokonam dystans biegnąć i idąc chociaż dwu kilometrowy na tyle lekko by móc stanąć i nie sapać jak mopsik po posiłku. Tyle. Moje pierwsze 1,8km za mną 🙂
 
Do zobaczenia! Na trasie kolejnego treningu:)
Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Do biegu… Start!”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s